Szkoła podstawowa

Reagowali pozytywnie tylko na indywidualnie skierowaną uwagę. Nie potrafili pracować wspólnie (nawet parami). Stopniowo jednak mali egocentrycy zmieniali swój stosunek do kolegów, z czasem zrozumieli, że w szkole wszyscy mają równe prawo i że nie zawsze można być na pierwszym miejscu. W pracy wychowawczej z ta grupą dzieci także pomagali mi rodzice. Przyglądając się każdego dnia mojej gromadce i obserwując jej wysiłki, by sprostać postawionym przez szkołę zadaniom, postanowiłam świadomie i celowo stosować na co dzień pedagogikę sukcesu.

Dzieciom, które miały problemy w nauce dawałam inne, łatwiejsze zadania i zachęcałam podjęcia ponownej próby. W przypadku trojga dzieci długo czekałam na pierwsze sukcesy. Cóż to była za radość, gdy potrafiły wykonać te same ćwiczenia, co inni uczniowie. W końcu uwierzyły w siebie i w kolejnych miesiącach nauki widać było, że rozwijają się w szkoła podstawowa Dzieci nabrały do mnie zaufania, zgłaszały szczerze każdą trudność, pytały o wszystko.

Jak będzie umiało jutro, gdy nie dajemy żyć dziś świadomym, odpowiedzialnym życiem? Nie deptać, nie poniewierać, nie oddawać w niewolę jutra, nie gasić, nie spieszyć, nie pędzić... Pozwólmy ochoczo pić radość poranka i ufać. Dziecko tak właśnie chce. Nie żal mu czasu na bajkę, rozmowę z psem, chwytanie piłki, dokładne obejrzenie obrazka, przerysowanie litery, a wszystko życzliwie. Ono właśnie ma słuszność... Myślę, że dzieci polubiły szkołę. skin pack automatyczne pakowanie Czarownica lektury ciekawie krzyczy stylistyczne przekonania.

Inne artykuły

  • lista
  • blog
  • Strony www Sokołów