Gazeta przemysłu drzewnego
Czy myślisz, że pojawiania się w sieci takich pism, co daje duże możliwości wypowiedzi zwykłym ludziom, przyczynia się do rozwoju mediów?
Tomasz Sekielski: Ja bym wolał, żeby internet zmienił media. Dzisiaj trudno mówić o cenzurze. W dobie internetu wprowadzanie cenzury nie ma sensu, ponieważ informacja rozchodzi się błyskawicznie, oczywiście jeszcze nie na aż tak masową Gazeta przemysłu drzewnego jak informacja przekazywana przez telewizję czy gazety.
Dzisiaj sytuacja jest taka, że na przysłowiowym zachodzie, a głównie w USA i Kanadzie, mamy prawdziwy wysyp ebooków na przeróżne tematy. Ebooki, e-prasa jak i audiobooki uczyniły już z wielu ludzi milionerów, a dla jeszcze większej grupy osób, stanowią sposób zarabiania na życie. W USA czymś normalnym są nawet firmy, których działalność opiera się na sprzedaży tylko i wyłącznie jednego ebooka. Przy średniej cenie ebooka kształtującej się w okolicach 40 - 50 dolarów, sprzedaż na poziomie choćby 100 sztuk miesięcznie, przy kilkunastu lub nawet kilkudziesięcio procentowym zysku oznacza niewiarygodnie dobry biznes.
Do tego należy dodać Festiwal Wokalistów Jazzowych i Warsztaty. Wszystkie te związki wokalno - jazzowo - pejzażowe towarzyszyły mi kiedyś i mam nadzieję, że towarzyszyć będą również w przyszłości. Jak Pan myśli czy Marek Grechuta wspominał to miejsce? Marek Grechuta to miejsce i okolice pozostawił w swoich piosenkach, czy poprzez muzykę, czy poprzez poezję. Zawsze do tych ilustracji wracał i tradycja w brzemieniu i w słowach była dla niego niezwykle istotna. Czarownica lektury ciekawie krzyczy stylistyczne przekonania.
Dzisiaj sytuacja jest taka, że na przysłowiowym zachodzie, a głównie w USA i Kanadzie, mamy prawdziwy wysyp ebooków na przeróżne tematy. Ebooki, e-prasa jak i audiobooki uczyniły już z wielu ludzi milionerów, a dla jeszcze większej grupy osób, stanowią sposób zarabiania na życie. W USA czymś normalnym są nawet firmy, których działalność opiera się na sprzedaży tylko i wyłącznie jednego ebooka. Przy średniej cenie ebooka kształtującej się w okolicach 40 - 50 dolarów, sprzedaż na poziomie choćby 100 sztuk miesięcznie, przy kilkunastu lub nawet kilkudziesięcio procentowym zysku oznacza niewiarygodnie dobry biznes.
Do tego należy dodać Festiwal Wokalistów Jazzowych i Warsztaty. Wszystkie te związki wokalno - jazzowo - pejzażowe towarzyszyły mi kiedyś i mam nadzieję, że towarzyszyć będą również w przyszłości. Jak Pan myśli czy Marek Grechuta wspominał to miejsce? Marek Grechuta to miejsce i okolice pozostawił w swoich piosenkach, czy poprzez muzykę, czy poprzez poezję. Zawsze do tych ilustracji wracał i tradycja w brzemieniu i w słowach była dla niego niezwykle istotna. Czarownica lektury ciekawie krzyczy stylistyczne przekonania.